Teatr i Opera | Radio | Filmoteka | Wystawy i galerie | Muzyka | Literatura i poezja | Poezja | Rockmetal Trójmiasto | Foto-dzaba | Tworzenie stron www |
Piątek, 3 września 2010
godzina:

Warto zobaczyć
Recenzje Teatralne
Recenzje Operowe
Sylwetki
Teatry plenerowe
Festival Szekspirowski
Teatry Miejskie
Patronaty
Wybrzeże poskramnia złośnicę
Wyszukaj  
szukaj  



Wybrzeże poskramia złośnicę


 

  Po tylu „obcych” przedstawieniach, wreszcie mieliśmy okazję zobaczyć coś rodzimego. I to bardzo rodzimego. Teatr Wybrzeże wystawił „Poskromienie złośnicy”. Plusy i minusy? To może najpierw plusy, bo łatwiej uzasadnić:

- bardzo ciekawie zaaranżowana przestrzeń; spektakl odbywa się jakby na 3 scenach: 1)główna, 2)foyer (jako pokój sióstr), oraz 3)przestrzeń w głębi, w kącie;

- reżyser nie bał się ciszy, aktor długo sam stał na scenie, oczekując na Kasię, cały czas grał choć milczał i nie ruszał się;

- minimalizacja bariery miedzy widzami a aktorami; Petruchio rzuca w nas ryżem, Okpisz siedzi w pierwszym rzędzie wśród publiczności. Czy już czas na minusy?

- brak multimedialności – spektakl nie wpisał się w dyskurs na temat wykorzystania mediów w teatrze, co stanowić miało motyw przewodni XIII Festiwalu Szekspirowskiego;

- nieprzekonywująca rola Kasi – brak płynnej zmiany temperamentu, ulegała mężowi, by mieć święty spokój, nie tłumaczy to jednak jej późniejszego szczerego oddania

                    



  Poskromienie złośnicy to sztuka genderowa. Mowa w niej o rolach płci, co przystoi kobiecie i jaki powinien być mężczyzna. Podobał mi się sposób, w jaki została zinterpretowana postać Petruchia. Gdy czyta się sztukę odnosi się wrażenie, że ów bohater to istny macho. Grubiański i władczy. Tu mamy do czynienia z zabłąkanym, zniewieściałym, spokojnym i nieco głupawym młodzieńcem (dodatku ubranym w sposób całkowicie pozbawiony gustu). Mimo ciamajdowatego usposobienia udaje mu się poskromić żonę. Przesłanie? „Nieważne jaki jest mężczyzna, zawsze to on powinien być w domu Panem”? VETO! Kasia – złośnica, jędza, jednocześnie kobieta wyzwolona „rozkazywać możesz służbie!”. Czy wciąż kobieta wyemancypowana, feministka utożsamiana jest ze złośnicą, kobietą nieatrakcyjną? VETO! Czy Bianka musi być „słodką idiotką”? Czy najprostsza interpretacja jest zawsze najciekawsza? Czy spektakl łamie konwenanse – tylko w przypadku Petruchia! Czy jest to dialog oparty na ideach II. fali feminizmu? Do mnie to nie przemawia… Pretensje do Kaczmarka, czy Szekspira…?


Kasia: Dorota Androsz

Bianka: Wanda Skorny

Petruchio: Piotr Domalewski

Tranio: Michał Kowalski

Baptista: Mirosław Krawczyk

Grumio/ Biondello/ Żona: Jacek Labijak

Okpisz/ Bakałarz: Zbigniew Olszewski

Dziedzic/ Vincentio: Cezary Rybiński

Gremio: Florian Staniewski

Hortensio: Dariusz Szymaniak

Lucentio: Krystian Wieczorek

Reżyseria:

Szymon Kaczmarek

Scenografia i kostiumy:

Kaja Migdałek

I wyróżnienie w Konkursie na Najlepszą Inscenizację Dzieł Williama Szekspira

 

 

Marta Pawlak (sierpień 2009)


            
            Muzyka / Informator kulturalny / Książki i poezja / Teatr i opera / kinoForum kultury
                         Wystawy / Literatura / Radio on-line / FotografiaOrganizacja imprez  
                                           Aukcje on-line / Fotorandki / Spis treści portalu / Reklama 
                                                            Portal Mudzaba.pl Kolektyw Sztuki 
                                                              Kultura i sztuka w Trójmieście