Teatr i Opera | Radio | Filmoteka | Wystawy i galerie | Muzyka | Literatura i poezja | Poezja | Rockmetal Trójmiasto | Foto-dzaba | Tworzenie stron www |
Czwartek, 9 września 2010
godzina:
Łażnia
Wyszukaj  
szukaj  

 

Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia ul. Jaskółcza 1, 80-767 Gdańsk

 

 

Oswajanie Przestrzeni

 

 

11 czerwiec-18 lipiec 2010

 

Kurator: Bożena Wiśniewska

Koordynator: Berenika Podrucka

 

 

Sztuka zawsze oswaja przestrzeń, którą wypełnia dodając dramatyczny nastrój, umacniając zarówno swoją tożsamość, jak i tożsamość przestrzeni. Czasami akt oswajania jest tymczasowy, czasem wieczny. Kontakt miedzy sztuką a przestrzenią jest niezmiernie ważny i ulegający ciągłym zmianom.

 

Artyści biorący udział w wystawie Oswajanie Przestrzeni reagują na przestrzeń w sposób intuicyjny ale również intelektualny. Przestrzenie zamieszkałe przez ich twórczą wyobraźnię nigdy nie są traktowane w anonimowy i monotonny sposób, ponieważ artyści umożliwiają im współpracę ze swoją sztuką. Prace czwórki kanadyjskich artystów Heleny Hadały, Grega Payce‘a, Katie Ohe oraz Laurel Smith tworzą dynamiczną interakcję z przestrzenią.

 

Rysunki Heleny Hadały z jej australijskiej podróży potwierdzają wrażliwość artystki odnoszącą sie do środowiska, a jednocześnie odzwierciedlają jej nowe przeżycia.

 

Odbiorcy sztuki Hadały rozpoznają w artystce przekonującą poetkę wschodniej subtelności. Artystka łączy swoje odczucia związane z filozofią Wschodu ze spojrzeniem w przeszłość Australii. Hadała potrafi również, z charakterystyczną dla swoich prac siłą, połączyć elementy zauważalne z elementami, które trzeba najpierw odkryć, aby je zauważyć.

 

Seria prac Hadały zatytuowana Coomba Road elokwentnie odzwierciedla obserwacje artystki związane z jej pobytem w Australii. Coomba Road to praca zarówno intelektualna, jak i instynktowna. Gesty artystki są przekonywujące, ponieważ odrzuca ona tradycyjną linearność. Jej sztuka posiada również godną podziwu tour-de-force, umożliwiającą spojrzenie w świat mądrości Wschodu. Prace Hadały  zamieszkują miejsce, gdzie przeszłość nie jest obcym krajem, a raczej staje się olśniewająco swieżym elementem. Jest to możliwe, dlatego że Hadała nie odbiera czasu jako monotonną linię, a raczej widzi go jako serię spiral. To powoduje, że jej dzieło wywiera wrażenie i wzrusza.

 

Tabula Rasa to jedna z najnowszych prac Hadały. Artystka zaczęła pracować nad tą serią niedawno. Zdecydowała się na użycie różnorodnych materiałów: od delikatnych, łatwych do zniszczenia, jak również trwałych i solidnych. Materiały te stanowią tło dla jej dociekań. Tabula Rasa jest koncepcyjnie doskonale rozwinięta, potwierdzając zmysłowość artystki oraz fakt, że nie akceptuje ona uproszczonych rozwiązań.

 

Katie Ohe jest prawdziwym czarodziejem, jeśli chodzi o choreografię przestrzeni. Jej prace nigdy nie są statyczne. Można powiedzieć, że każdy, nawet najmniejszy, element wpływający na te prace jest im drogi. Przestrzenne obserwacje Ohe są złożone. Artystka uważa, że jej rzeźby są skończone dopiero wtedy, kiedy nie mogę już nic więcej zmienić, przesunąć czy wyobrazić sobie czegoś nowego“.

 

Proces powstawania prac Ohe jest długotrwały: od koncepcyjnych trójwymiarowych szkiców do skończonej rzeźby. Istotne i nieistotne codzienne doświadczenia wpływają na ich rozwój. Koncepcje, które interesują artystkę wywołują realną oraz eksperymentalną sieć połączeń z naturą i jej cyklami. Trzeba pamiętać o wysiłkach,  które ignorują i ujarzmiają naturę, trzeba również zdawać sobie sprawę z ich tragicznych konsekwencji. Prace zatytułowane Monsun oraz Tajfun są symptomatyczne dla cykli natury i nawiązują do przerywania tych cykli przez interwencję ludzką. Koncept przemieszczeń oraz zmian intryguje Ohe. Ten koncept zawierający metaforyczne i fizyczne zmiany zachodzące w naturze jest nadzwyczaj istotny w pracach artystki.

 

Ohe zwraca uwagę na materiały, których używa w swoich pracach. Niektóre z nich są nierozdzielnie powiązane z rozwojem jej pomysłów, inne stają się nierozerwalną częścią skończonej rzeźby: od materiałów jednorazowego użytku do tych ponadczasowych. Skończone rzeźby Ohe oczekują aktywnego udziału widza: zarówno jego intelektu, jak i dotyku. Należy na nie patrzeć z różnych perspektyw i pamiętać, że trzeba je dotknąć. Te prace zmieniają przestrzenie, które zamieszkują i stają się ich integralną częścią. Artystka tworzy przestrzenne ogrody, które zawsze są prawdziwymi ogrodami obecności i udziału. Tylko ktoś o wrażliwości Ohe jest w stanie stworzyć tak przekonywujące i trwałe możliwości odbioru sztuki.

 

Ceramika Grega Payce’a jest sztuką, która jest aktywnie zangażowana w przestrzeń. Ostatnie prace artysty wkraczają na nowe terytorium: terytorium mediacji. Tutaj prace Payce‘a stają się inteligentnym komentarzem mediacji jako procesu wiążącego sztukę tradycyjną z nową i współczesną. Wkroczenie na terytorium nowego medium nie jest łatwe, ale prace artysty są dowodem na to, że nie utraciły one niczego w procesie przekazu.

 

Nowe media, które zainteresowały artystę to lentikularna fotografia i wideo. Ostatnio te dziedziny zainteresowały również krytyków i teoretyków sztuki. Powstają w związku z tym nowe teorie nawiązujące do procesu mediacji związanego z różnymi domenami sztuki. Krytyk kanadyjski, Amy Gogarty pisze, że mediacja działa jako „instrument retoryczny, który pomaga w interpretacji starego medium“. Gogarty także sugeruje, że w naszej epoce zalanej informacją wizualną potrzebujemy nowych form wizualnych, które byłyby pomocne w przeistoczeniu naszych doznań w odbiorze współczesnej rzeczywistości. Postulat Gogarty jest wyraźnie widoczny w najnowszych pracach Payce’a, ponieważ jego sztuka komentuje, umacnia i interpretuje stare medium ceramiki w nowym medium lentikularnej fotografii i wideo. Proces ten łączy również stare i nowe media z socjo-kulturalnym otoczeniem.

 

Wyobraźnia Payce‘a pozwala mu na rozpatrzenie nowych rozwiązań dotyczących połączeń między tłem a pierwszym planem. Forma ceramicznych naczyń/rzeźb umożliwia artyście interakcję z przestrzenią. Połączenie między tłem a pierwszym planem może być umocnione przez fotografię lub wideo lentikularne, np.: rzeźba/popiersie Voltaire‘a i lentikularna fotografia jednoczą się tutaj. Stare medium –  rzeźba/ceramika – oswaja nowe medium – o lentikularnej fotografii. Voltaire wydaje się być zadowolny z tych międzymedialnych połączeń…

 

Różnica między aktem, który ma tylko pozorny wpływ na powierzchnię, a aktem zamieszkania jest nieporównywalna. Oswoić i zamieszkać przestrzeń znaczy stać się bytem, ciałem i duchem tej przestrzeni. Przestrzeń oddycha obecnością prac, które ją zamieszkują, a prace oddychają jej bytem. Gdy prace zostają usunięte z przestrzeni, którą kiedyś zamieszkiwały, pamieć ich istnienia pozostaje. Wzajemna reakcja między sztuką a przestrzenią jest przekonywująco konieczna. Prace Laurel Smith zamieszkują przestrzeń z oczywistą pewnością.

 

Artystka maluje swoje ornamentalne prace przy użyciu lasera, który staje się współczesnym pędzlem. Pleksiglas jest jej współczesnym płótnem. Proces, jak również wybór materiałów, stają się nierozdzielne od metafory, umacniając sugestie Smith dotyczące codzienności, nadzwyczajności oraz żywiołowości życia. Christopher Willard słusznie zauważa, że prace Smith „są raczej refleksją niż komentarzem“. Jest to istotne spostrzeżenie, ponieważ sztuka Smith elokwentnie stwarza miejsce dla refleksji. Jej prace są dalekie od pustki bezwartościowych dekoracji, wytwarzając ważną dla życia  przestrzeń zamieszkałą przez ornament.

 

Prace Smith są zdecydowane w umacnianiu swoich stwierdzeń, nie są to slogany, czy próżne refleksje. Emanuje od nich myśl i piękno, które są rzadko spotykane razem w sztuce współczesnej. Przedmioty Smith działają bardziej dogłębnie niż stereotypowa sztuka polityczna, ponieważ udostępniają widzowi więcej niż to, co można ocenić wzrokiem. Stałe zainteresowanie Smith historią i jej cyklami prowokuje widza do wglądu w efekty pracy i alienacji XIX wieku, które są także częścią współczesnej egzystencji.

 

Prace Heleny Hadały, Katie Ohe, Grega Payce‘a i Laurel Smith mają bardzo istotny wpływ na przestrzeń, którą oswajają. Tworzą też związane z nią istotne interakcje. Poprzez sugestywne i delikatne, a czasem zdecydowane i nieoczekiwane gesty artyści proklamują udział swojej sztuki w przestrzeni. Proces oswajania jest elastyczny, a prace artystów utwierdzają swoją obecność. Ich sztuka posiada piękno, które utrwala lekkość, a jednocześnie trwałość ich istnienia.

 

 

 

Archetyp fotografii. Joachim Froese, Grzegorz Przyborek, Ken Matsubara

 

 

18 czerwca – 29 sierpnia 2010

 

Kurator: Krzysztof Jurecki

Współpraca: Anna Szynwelska

 

 

Ekspozycja pomyślana została jako przedstawienie trzech bliskich postaw artystycznych, które nie odwołują się do pojęcia fotografii jako wiarygodnego świadka wydarzenia, czyli dokumentu i reportażu fotograficznego, ale do postawy zdecydowanie bliższej inscenizacji oraz tradycji malarstwa i klasycznej sztuki w sensie mistrzostwa wykonania.

 

Pokazanych będzie kilkadziesiąt fotografii powstałych od lat 90. XX wieku do chwili obecnej, w których artyści posługują się bardzo podobnymi środkami inscenizacji. Kanadyjczyk reprezentujący fotografię australijską – Joachim Froese w cyklu Rhopography (1999-2003) ukazuje tradycję martwej natury, w której nieżywe insekty oraz starzejące się owoce zastępują ludzkie życie. Japończyk Ken Matsubara wychodząc od tradycji minimal-artu i konceptualizmu (Vertical and Horizontal, 1993) w ostatnich latach przeszedł do poetyki surrealistycznego snu i archetypu życia (Sleepwalker, 2006), w czym bliski jest twórczości Polaka Grzegorza Przyborka, jednego z najważniejszych fotografów polskich. Podejmuje on wątek końca życia ludzkiego (Thanatos, 1998) w perspektywie dehumanizacji i unicestwiania podstawowych wartości. Warto zaznaczyć, że na wystawie w Gdańsku będzie można zobaczyć kilka premierowych prac tego artysty.

 

Wystawa ma także swój aspekt dotyczący teorii fotografii, gdyż jej kurator w swym tekście będzie starał się odpowiedzieć na tytułowe zagadnienie: czy fotografia ma swój rodzaj języka, który sprowadza się do określonych wypowiedzi? Odpowiedź brzmi „tak”, gdyż jej zasadnicza idea musi dotyczyć pojęcia umierania, czyli używając słów Susan Sontag i Rolanda Barthesa jest w dalszym ciągu „sztuką żałobną”. I taka musi pozostać, jeśli rozpatrywać będziemy jej podstawowe dystynkcje. 

 

 

 

Jakub Pieleszek – Tamagotchi

 

Instalacja malarska

Kurator: Agnieszka Kulazińska

 

Tamagotchi to elektroniczna zabawka, wirtualne zwierzątko, którym należy się opiekować, stworzona w Japonii przez Aki Maitę,. Szczególną popularność zyskała w drugiej połowie lat 90. Kształtem przypomina niewielkich rozmiarów plastikowe jajko wyposażone w trzy małe przyciski i wyświetlacz ciekłokrystaliczny. Całością steruje prosty wbudowany komputer. Tamagotchi to także tytuł wystawy Jakuba Pieleszka. Artysta zajmuje się głównie malarstwem. Jego twórczość definiuje z jednej strony pasja kolekcjonowania, z drugiej eksperymentowanie z materiałem. Tematem prac może stać się niemal wszystko – pojazdy, zwierzęta, znaki, postać z japońskiej zabawki.

 

 

Małgorzata Szymankiewicz

Czarna dziura

 

Wystawa do 20 czerwca 2010 roku

 

Wystawa jest częścią projektu INKUBATOR prezentującego najciekawsze zjawiska „młodej” sztuki.

Kuratorka: Agnieszka Kulazińska

Projekt Inkubator w 2010 roku dofinansowany został przez Urząd Miejski w Gdańsku

 

Małgorzata Szymankiewicz jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, uzyskała dyplom na Wydziale Edukacji Artystycznej oraz Wydziale Malarstwa.

 

Malarstwo Małgorzaty Szymankiewicz krótko opisać można jako przygody barwnej plamy. Plama to jeden z podstawowych środków plastycznej ekspresji. U artystki przybiera jednak zupełnie nieoczekiwane formy. Czasami swobodnie rozlewa się po płótnie, nie licząc się z ramami obrazu. Kolor intensywny w centrum kompozycji, zanika, ulega dyskretnym metamorfozą przy jego krawędzi. Plama, choć abstrakcyjna, wydaje się uporczywie coś komunikować. Aluzyjność to kolejna z cech kompozycji Gosi. Prace nie cieszą jedynie zmysłu wzroku, angażują wyobraźnię odbiorcy, która dookreśla abstrakcyjne kształty. Kompozycje artystki uciekają od figuratywności, realizmu, iluzji, ale w inny sposób, niż klasycy malarstwa niefiguratywnego. Określić je można bardziej jako próbę uwspółcześnienia języka abstrakcji, znalezienia dystansu do świata symulakrów, malarskiej publicystyki przy jednoczesnym mówieniu o nich. Plama w obrazach Szymankiewicz, niczym czarna dziura, pochłania świat obrazów i przedmiotów a następnie tłumaczy na swój własny język koloru.

 

W innym malarskim cyklu opowiada zupełnie inną historię, realne pojawia się w formie bardziej namacalnej. Plama staje się parafrazą dziury wygryzionej przez robaka na płótnie i polem gry artystycznej wyobraźni. Na innych płótnach staje się formą płaską, rozpadającą się na poszczególne kawałki, przechodzącą w kolejnych obrazach cyklu od dezintegracji do ponownie „posklejanej” całości. Szymankiewicz opisując swoje obrazy stwierdza: „Są one na pograniczu żartu z malarstwa abstrakcyjnego i stanowią dla widza pewnego rodzaju pułapkę”.

 

Obok plamy kolor jest ważnym elementem obrazów. Kompozycje często utrzymane są w monochromatycznej gamie barwnej – intensywnej, wyraźnie zdefiniowanej. Choć i w tej materii płótna niezmiennie zaskakują. Kiedy wydaje nam się, że odkryliśmy, co mają nam do zaoferowania, artystka zmienia obszar zainteresowań. Od intensywnych kolorów przechodzi do szarości, od płaskich form do sugerujących reliefową strukturę.

 

Czarna dziura to obiekt astronomiczny, pochłaniający wszystko co znajduje się w jego pobliżu, świecący światłem uwięzionej materii. Czy może zostać uznana za metaforę malarstwa współczesnego? Forma „więzi” rzeczywistość, by czasami „oddać” jej, nieco już „sztucznawe”, światło.

 


                                        
   Forum kultury i sztuki / Serwis  teatralny / Aktualności  kulturalne / Muzyka /Książki i poezjaSpis treci portalu
  Teatr i opera / Wystawy / Radio Kino / Organizacja  imprez / Aukcje / Randki /  Foto-dzaba - serwis  fotografii
                                                       Partnerzy :  Kino Helios Gdańsk / Radio Fabryka 
                                                           Współpraca / Reklama / Kontakt / Redakcja 
                                                                   Mudzaba.pl kultura i sztuka w Trójmieście